Anoreksja i niedożywienie

W sporej grupie chorób następuje zmiana poziomu hormonów tarczycowych, chociaż wcale nie dotyczą one tego narządu. Przyczyna tego tkwi w roli, jaką pełni on w organizmie. Otóż – przyspiesza on albo spowalnia tempo przemian metabolicznych. Jeśli z jakiegoś powodu organizm musi „zwolnić”, wtedy zmienia on poziom hormonów. Niedoświadczony lekarz (albo próbujący się samodzielnie, bądź z pomocą for dyskusyjnych czy grup facebookowych leczyć pacjent) często myli wtedy skutek z przyczyną i uważa, że powinno się leczyć tarczycę – gdy tymczasem ona właśnie jest całkowicie zdrowa i reaguje zupełnie prawidłowo.

Oczywiście najważniejszym schorzeniem tego typu są zaburzenia odżywiania – przede wszystkim anoreksja. Dotyczy to głównie kobiet, które głodzą się żeby wyglądać „atrakcyjnie” – co jednak jest tak naprawdę rodzajem zaburzenia umysłowego, żaden mężczyzna nie uważa niedożywionej kobiety za ładną. Szczupłe, owszem, ale głównie chodzi tu o uniknięcie skrajnej otyłości. I tu pojawia się problem, żadna siła na ziemi i w niebie nie przekona anorektyczki, że jest chora. One uważają się za zupełnie normalne. Siłą rzeczy to, co tu piszę, nie ma prawa nikomu pomóc…

Nieco prościej sprawa się przedstawia w przypadku „zwykłego” niedożywienia – połączenia odchudzania ze złą dietą. Winę ponoszą puste kalorie – czyli spożywanie głównie pokarmów z małą ilością składników odżywczych w niewielkich ilościach. Stopniowo spada wtedy poziom wszystkich witamin i minerałów, przez co organizm „zwalnia” żeby je oszczędzać. Efektem tego spowolnienia jest oczywiście tycie, a co za tym idzie – dalsze ograniczenia dietetyczne. Drogie panie, naprawdę nie tędy droga. Pokarmy powinny być bogate w witaminy i minerały, powinno się też jeść dużo – a zamiast ograniczać posiłki, powinno się zwiększyć ilość ruchu. Jeśli ktoś chce skutecznie zrzucić wagę, odsyłam na witrynę poświęconą w całości temu zagadnieniu:

http://odchudzanie.vegie.pl/

Wszelkie schorzenia w których dochodzi do wtórnego niedożywienia, głównie choroby układu pokarmowego – wrzodziejące zapalenia jelita grubego czy celiakia – mogą powodować reakcję „spowolnienia” organizmu. Podobne efekty daje niedobór żelaza, omówiony w rozdziale o suplementach.

Poniżej link do badania, w którym zmierzono poziom hormonów tarczycy u chorych na anoreksję, depresję, ciężką depresję oraz u zdrowych ludzi. Chociaż poziom TSH u wszystkich był w normie, to FT3 oraz FT4 były mocno obniżone, zarówno w ciężkiej depresji, jak i w anoreksji.

https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/7869591